Witaj. Kimkolwiek jesteś, skądkolwiek przybywasz i dokądkolwiek zmierzasz w swej wędrówce - witaj. Zapraszam Cię do swego ogrodu. Daj odpocząć znużonemu drogą ciału. Spróbuj odkryć świat tam za tą bramą, która jest przed Tobą.
 
IndeksCalendarFAQSzukajUżytkownicyGrupyRejestracjaZaloguj

Share | 
 

 Fabuła

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
AutorWiadomość
Layla Lawrence
Obalona królowa (martwa)
avatar

Rasa : -
Skąd : Avalon
Wiek postaci : 2015
Liczba postów : 422
Pełniona funkcja : Administrator
Inne konta : Loara, Namine

PisanieTemat: Fabuła   Pią Maj 14 2010, 03:44

Od kilku dni na morzu Sheron panował okropny sztorm. Nadbrzeżne królestwa borykały się z powodziami, a silny wiatr powodował wiele szkód. Domy oraz wszelakiego rodzaju budynki były po prostu niszczone. Czasem tworzyło się tornado. Wtedy okoliczni mieszkańcy chowali się do piwnic i schronów. Przewidywano najgorsze. Koniec świata.

Królestwa, których dosięgły klęski żywiołowe, pogrążyły się w rozpaczy. Ludzie nie mieli pojęcia, jak będzie wyglądał kolejny dzień. Bano się, że może on nie nastąpić.

Po kilku dniach życia w niepewności, zza chmur pokazało się słońce. Sztorm, tak jak i pojawianie się tornad, ustał. Jednak okazało się, że zniszczenia są zbyt duże.

Odbudowa miast trwałaby wieczność. Ludzie zaczęli emigrować do królestw, które leżały z dala od wszelkiego rodzaju mórz i oceanów.

Para królewska miała nie lada problem. Ich królestwo opustoszało. Nie było ludzi, którzy mogliby je odbudować i przywrócić do dawnej świetności.

- Mamy córkę, choć nie mamy ziem, które moglibyśmy jej powierzyć... - żaliła się obecna królowa swemu mężowi.

- Mamy ziemię. Ale nie mamy ludu...

Obydwoje gorączkowo myśleli, jak uratować to, co powoli tracili. Tymczasem rozniosła się pewna wieść. Mówiła ona, że z głębi morza Sheron wyłoniła się wyspa. Uznali to za błogosławieństwo. Rekompensatę za obecny kryzys.

Postanowili to sprawdzić.

Udali się prywatną łajbą na morze. Odnalezienie wyspy zajęło im kilka bitych dni. Już powoli tracili nadzieję. Zastanawiali się nad tym, czy nie wracać, ponieważ racje żywnościowe powoli się kończyły.

Dobili do brzegu.

Po ogólnych oględzinach wyspy wraz z załogą, stwierdzili, że wyspa bogata jest w wiele surowców. Rosło na niej wiele nieznanych im gatunków drzew, krzewów oraz roślin. Wiele z nich miało owoce, które (po dokładnym ich zbadaniu) okazały się być zdatne do jedzenia. Żyło tu również dużo zwierząt, więc głód nie powinien ich dosięgnąć.

- Avalon - odezwał się król. - Tu powstanie nowe królestwo, które oddamy naszej córce, Layli!

Minęło wiele lat, zanim ludzie nabrali pewności co do bezpieczeństwa nowego królestwa. Było ono wyspą, która leżała pośrodku morza. Z wszystkich stron była woda. Znów mógł dopaść ich ten sam żywioł.

Jednak nic takiego nie nastąpiło. Morze często było wzburzone, ale taki sztorm nigdy się nie powtórzył! Ludzie nabrali zaufania co do nowej lokalizacji.

Layla była już młodą panną. Miała 17 lat, już prawie 18. Wtedy pomiędzy jej rodzicami powstał konflikt. Zaczęli się kłócić na tle politycznym. Nie skończyło się to zbyt dobrze.

Avalon został podzielony na dwa królestwa: Sanvante, w którym władze objął król, i Ashilut, gdzie zasiadła królowa. Layli powierzono pewne państwo-miasto; Laros, by mogła powoli oswajać się z władzą.

Między ludami zawsze krążyła pewna legenda, mówiąca, że jeśli para królewska będzie żyła w niezgodzie, to na ich krainę spadnie nieszczęście. Tak się stało. Layla, formalnie nie była jeszcze gotowa, by objąć władzę po swoich zmarłych rodzicach. Jednak nie było innego wyjścia.




Layla nową królową Avalonu!
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://myfantasy.forumotion.com
 
Fabuła
Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 1 z 1
 Similar topics
-
» Fabuła
» Fabuła (Realia)
» Cytaty z fabuły
» Fabuła - Projekt Złoty Sfinks

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Avalon - kraina doskonałości :: Administracja :: Info-
Skocz do: