Witaj. Kimkolwiek jesteś, skądkolwiek przybywasz i dokądkolwiek zmierzasz w swej wędrówce - witaj. Zapraszam Cię do swego ogrodu. Daj odpocząć znużonemu drogą ciału. Spróbuj odkryć świat tam za tą bramą, która jest przed Tobą.
 
IndeksCalendarFAQSzukajUżytkownicyGrupyRejestracjaZaloguj

Share | 
 

 Małe bajorko

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
Idź do strony : Previous  1, 2, 3, 4, 5
AutorWiadomość
Asael Va'Sethe
Podpalacz
avatar

Rasa : Morcon
Skąd : Podróżnik
Wiek postaci : 31
Obecny wygląd : Niepozorny
Broń : Magia ognia i miecz.
Liczba postów : 29
Pełniona funkcja : Zwykły user

PisanieTemat: Re: Małe bajorko   Pon Gru 20 2010, 04:07

Notka na przyszłość- nie zaczepiać nikogo w pobliżu zbiorników wodnych. Całą zabawę szlag trafił. Zostałem pozbawiony widoku ofiary miotającej się po ziemi, desperacko usiłującej zgasić płomienie. A to lubiłem najbardziej w tej "robocie".
Ni stąd, ni zowąd upadłem na ziemię. Drugi raz w przeciągu kilku minut. Jeszcze raz i zacznie się to robić nudne.
Wciąż leżąc na ziemi, wystrzeliłem w kierunku chłopaka szybkiego fireball'a. Trafi czy nie trafi- miałem gdzieś. Właściwie był to bardziej odruch, ale nie rozpisujmy się o tym.
- Niech ci będzie, odechciewa mi się, ale głównie z powodu mojego lenistwa a nie twoich jakże-boskich-zdolności.- powiedział po upływie jakiejś minutki czy dwóch.
wstawaniem z ziemi mi się nie spieszyło. Wszak mieliśmy takie piękne, gwieździste niebo...
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
MGr Gear
Czerwony trybik machiny fabularnej
avatar

Rasa : .
Skąd : .
Wiek postaci : 2016
Liczba postów : 367
Pełniona funkcja : .

PisanieTemat: Re: Małe bajorko   Pon Gru 20 2010, 04:47

// może wam poprowadzić/posędziować walkę? Wink
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Asael Va'Sethe
Podpalacz
avatar

Rasa : Morcon
Skąd : Podróżnik
Wiek postaci : 31
Obecny wygląd : Niepozorny
Broń : Magia ognia i miecz.
Liczba postów : 29
Pełniona funkcja : Zwykły user

PisanieTemat: Re: Małe bajorko   Pon Gru 20 2010, 07:43

[mi to tak właściwie wisi, niech kolega zadecyduje]
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Aki Shikon
Zabójca // Marionetkarz Cieni
avatar

Rasa : Ose
Skąd : Ashilut
Wiek postaci : 101
Obecny wygląd : Avek ^^
Znaki szczególne : Dosyć niecodzienny wygląd
Charakter : KP
Broń : katana i guan-dao
Liczba postów : 27
Pełniona funkcja : Zwykły użytkownik
Skąd wiemy o forum? : Przypadek

PisanieTemat: Re: Małe bajorko   Wto Gru 21 2010, 04:01

Trochę zaskoczyła go szybka reakcja pana w płaszczu. Tuż przed uderzeniem tej kuli ognia w Akiego z ziemi wyłonił się cień, który stworzył coś w rodzaju tarczy chroniącej przed tym ciosem, po czym szybko znikł.
- Nie wiem, czy można nazwać moje zdolności boskimi, są po prostu praktyczne - powiedział śmiejąc się dalej.
Wyglądało na to, że nie wie na czym polegają jego zdolności. Było to nawet trochę zabawne, ponieważ nie wiedział jakim sposobem Aki sprawił, że już drugi raz wylądował na ziemi.
- Nie wydaje mi się, żeby to przez twoje lenistwo zaprzestałeś tej zabawy - nadal uśmiechał się jak głupi do sera. Raczej miał z tego powodu ubaw, nie traktował tego zbyt poważnie.

[Raczej myślałem, że to taka zabawa, nie wiem, czy dojdzie do walki, wolałbym zobaczyć jak to się rozwinie]
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Asael Va'Sethe
Podpalacz
avatar

Rasa : Morcon
Skąd : Podróżnik
Wiek postaci : 31
Obecny wygląd : Niepozorny
Broń : Magia ognia i miecz.
Liczba postów : 29
Pełniona funkcja : Zwykły user

PisanieTemat: Re: Małe bajorko   Czw Gru 23 2010, 06:48

No proszę, nawet zablokował. Może nie był takim beztalenciem jak go z początku oceniłem... A nawet jeśli, to i tak nie chciało mi się kontynuować tej wymiany ciosów.
- To przez moje lenistwo. Nie dowartościowuj się.- odparłem, wstając z ziemi. Zaczynało mi być niewygodnie i inne takie.
Przeciągnąłem się, wywołując serię efektownych "strzałów" stawami. Wręcz ubóstwiałem to uczucie. Człowiek aż czuje że żyje.
- Na imię mi Asael.- powiedziałem, jakby od niechcenia.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Aki Shikon
Zabójca // Marionetkarz Cieni
avatar

Rasa : Ose
Skąd : Ashilut
Wiek postaci : 101
Obecny wygląd : Avek ^^
Znaki szczególne : Dosyć niecodzienny wygląd
Charakter : KP
Broń : katana i guan-dao
Liczba postów : 27
Pełniona funkcja : Zwykły użytkownik
Skąd wiemy o forum? : Przypadek

PisanieTemat: Re: Małe bajorko   Pią Gru 24 2010, 20:21

- Dziwne, bo gdybyś był leniwy to raczej nie zaczynałbyś tych ceregieli - zaczynało być trochę zimno, w dodatku mokre ubranie potęgowało uczucie chłodu.
- Aki - odparł krótko na dźwięk imienia jeszcze przed chwilką anonimowego osobnika.
Aki nie bardzo wiedział, co ma ze sobą zrobić, czuł się trochę znużony, więc usiadł na trawie cały czas patrząc na Asaela.
- Aaaaaa.... - ziewnął. Czyli wygląda na to, że to już koniec zabawy.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Asael Va'Sethe
Podpalacz
avatar

Rasa : Morcon
Skąd : Podróżnik
Wiek postaci : 31
Obecny wygląd : Niepozorny
Broń : Magia ognia i miecz.
Liczba postów : 29
Pełniona funkcja : Zwykły user

PisanieTemat: Re: Małe bajorko   Wto Gru 28 2010, 10:19

- Bo ja to już taki nieprzewidywalny jestem. Jak pogoda w początkach wiosny, czy coś w ten deseń.- odparłem.
Gdy tamten się przedstawił, zapadła niezbyt długa, lekko irytująca cisza, nie licząc ziewnięcia Akiego.
Przydałoby się nieco przespać...- stwierdziłem w myślach, gdy do mojej świadomości dotarło, że powieki ni stąd, ni zowąd stały się jakby cięższe, myśli leniwie przepływały przez rozum, a świat począł wydawać się aż nazbyt spokojnym i melancholijnym miejscem.
Dotarł do mnie także drugi fakt- Aki wlepia we mnie spojrzenie. Niczym solidnie wygłodniała hiena w hałdę mięsa.
- Ja rozumiem, że jestem nadludzko przystojny i w ogóle, ale zaczynasz mnie peszyć tym wzrokiem...- zwróciłem mu uwagę, patrząc gdzieś w dal.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Aki Shikon
Zabójca // Marionetkarz Cieni
avatar

Rasa : Ose
Skąd : Ashilut
Wiek postaci : 101
Obecny wygląd : Avek ^^
Znaki szczególne : Dosyć niecodzienny wygląd
Charakter : KP
Broń : katana i guan-dao
Liczba postów : 27
Pełniona funkcja : Zwykły użytkownik
Skąd wiemy o forum? : Przypadek

PisanieTemat: Re: Małe bajorko   Sro Gru 29 2010, 02:49

Po raz kolejny rozbawiła go reakcja Asaela.
- Nie bój się, nie interesują mnie faceci - powiedział z ironią i uśmiechem na ustach.
Trochę odwidziało mu się leżakowanie, więc wstał. Przeciągnął się leniwie kilka razy. Chwilowo rozmowa nie bardzo się układa, różnica charakteru chyba nie daje porozumieć się Akiemu i Asaelowi. No nic trzeba próbować dalej.
- A co sprowadza cię tutaj, w te okolice? - ciekawsko zapytał chcąc jakoś podtrzymać rozmowę i zmienić temat.
- Ja lubię tutaj przebywać, powietrze znad wody jest całkowicie inne. W takim miejscu jak to powiedzieć, człowiek czuje się bliżej natury.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Asael Va'Sethe
Podpalacz
avatar

Rasa : Morcon
Skąd : Podróżnik
Wiek postaci : 31
Obecny wygląd : Niepozorny
Broń : Magia ognia i miecz.
Liczba postów : 29
Pełniona funkcja : Zwykły user

PisanieTemat: Re: Małe bajorko   Sro Gru 29 2010, 05:40

Zmierzyłem go spojrzeniem.
- A skąd mam mieć pewność?- mruknąłem, ukrywając rozbawienie. I żeby nie było- zaliczałem się do tolerancyjnych osób. W jakichśtam granicach, ale jednak.
Nad odpowiedzią na pytanie zastanowiłem się przez moment. Tak właściwie to nie miałem powodu, by tu przychodzić. Ot, impuls, zachcianka.
- To już nie można bez jakiegoś celu do parku wyjść? Przyszedłem i tyle, koniec opowieści.- odrzekłem.
- Zresztą, na mnie już czas. Do następnego.- dodałem, odwracając się na pięcie i kierując się w bliżej niezidentyfikowanym kierunku.

[z/t]
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Aki Shikon
Zabójca // Marionetkarz Cieni
avatar

Rasa : Ose
Skąd : Ashilut
Wiek postaci : 101
Obecny wygląd : Avek ^^
Znaki szczególne : Dosyć niecodzienny wygląd
Charakter : KP
Broń : katana i guan-dao
Liczba postów : 27
Pełniona funkcja : Zwykły użytkownik
Skąd wiemy o forum? : Przypadek

PisanieTemat: Re: Małe bajorko   Sro Kwi 06 2011, 02:08

Patrzył na oddalającego się Asaela.
- No i tyle z rozmowy - mruknął pod nosem Aki.
No nic. Chwycił ręką za spodnie. Nadal są mokre, lepiej już pójdę, bo przeleżę sporo czasu w łóżku. Odwrócił się w przeciwnym kierunku niż odszedł Asael i powolnym krokiem oddalał się.

[z/t]
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Thane Solus
Gitarzysta
avatar

Rasa : Demon
Skąd : Teh Basement
Wiek postaci : 673
Obecny wygląd : Wygląda jak człowiek, krótkie ciemne włosy, rozbudowana szczęka. Jedynie przedramiona i dłonie zdradzają drzemiącą w nich demonią siłę.
Znaki szczególne : Blaze.
Charakter : Pewny siebie, zdeterminowany, chce się zemścić na horrorach.
Broń : Blaze
Liczba postów : 406
Pełniona funkcja : niezwykły użytkownik
Inne konta : Gear, Gamble.

PisanieTemat: Re: Małe bajorko   Pią Lip 01 2011, 10:46

Martwą ciszę tego opuszczonego od zniszczenia Laros miejsca przerwała eksplozja płomieni, która swoje epicentrum miała tuż obok bajorka. Gdy temperatura otoczenia opadła do umiarkowanie znośnej, pośród spopielonych i w połamanych drzew, krzewów i dużej ilości nagle powstałych ognisk można było dostrzec mężczyznę.

Demon ubrany był w (kiedyś) czarne, znoszone ciuchy, kaptur bluzy miał zarzucony na głowę. Siedział około metra od bajorka, wyciągnął papierosa i odpalił od pobliskiego dogasającego ogniska.

- Avalon. Minęło trochę czasu, upłynęło trochę wody, trochę krwi. - powiedział wypuszczając dym z płuc. Na twarzy miał bandaże, to samo tyczyło się obu rąk.

Płomienne spustoszenie, jakie wywołał pojawiając się szybko gasło.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Valentine M. Dekarabia
Zaklinacz dusz
avatar

Rasa : półbóg
Skąd : Sanvante
Wiek postaci : 25
Obecny wygląd : białe włosy sięgające za łokcie, biała skóra, karmazynowe oczy; drobne ciało opina czerwona sukienka przed kolana plus pantofelki pod kolor sukienki
Znaki szczególne : Val cała jest szczególna!
Charakter : dość... nietuzinkowy
Broń : paznokcie, ewentualnie duchy Goecji
Liczba postów : 190
Pełniona funkcja : [zboczony] admin, MG
Inne konta : Remilia (uśpione)

PisanieTemat: Re: Małe bajorko   Czw Lip 07 2011, 10:42

Nadejście Valentine nigdy nie wróżyło czegoś dobrego, ponieważ sama jej osoba mogła w dane miejsce sprowadzić plagę czy najstraszliwszą klątwę, na przykład w postaci czystego, acz niewątpliwie wkurzającego śpiewu. Oczywiście - jej śpiewu. Tym razem nie było inaczej i Valentynka, wielce ucieszona jakimś mało istotnym wydarzeniem, wędrowała w towarzystwie piosenki o wiśniowym drzewie, której słowa wymyślała na poczekaniu. Jej jakże wesołe przeskakiwanie z nogi na nogę skończyło się wraz z dojściem do celu i gdy tylko zdała sobie sprawę, że najbliższe okolice bajorka są kompletnie zniszczone, zatrzymała się w pół kroku i rozejrzała. Z początku to co widziała bardzo mocno skojarzyło jej się z pewnym demonem, którego kiedyś spotkała, a którego nie widziała od cholernie długiego czasu. Szybko jednak odegnała te skojarzenie od siebie i dalej wodząc wzrokiem w tę i z powrotem, zaczęła stawiać powolne kroki w kierunku bajorka. Dopiero będąc tuż obok niego zdała sobie sprawę, że nie jest tu sama. Poddreptała do kogoś, kogo rozpoznać ni w cholerę nie potrafiła z tym kapturem na głowie, splotła palce swoich dłoni za plecami i wzięła wdech nieszczęśliwie suchego powietrza, by zaraz odkaszlnąć. Jako taka kultura nakazywała jej pierw poinformować o swojej obecności, a potem zacząć rozmowę, ot co.

_________________



    Don't try to fix me, I'm not broken.
    Hello, I'm the lie living for you
    so you can hide, don't cry.

    ......................................RUSIOFY MG
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Thane Solus
Gitarzysta
avatar

Rasa : Demon
Skąd : Teh Basement
Wiek postaci : 673
Obecny wygląd : Wygląda jak człowiek, krótkie ciemne włosy, rozbudowana szczęka. Jedynie przedramiona i dłonie zdradzają drzemiącą w nich demonią siłę.
Znaki szczególne : Blaze.
Charakter : Pewny siebie, zdeterminowany, chce się zemścić na horrorach.
Broń : Blaze
Liczba postów : 406
Pełniona funkcja : niezwykły użytkownik
Inne konta : Gear, Gamble.

PisanieTemat: Re: Małe bajorko   Czw Lip 07 2011, 10:52

//tak przy okazji - całe Laros jest opustoszałe przez mały holocaust jaki tu zrobił mój niedokończony event Wink

Usłyszał śpiew i przez długi czas spróbował dojść skąd zna ten głos. Wreszcie o bliższej obecności właścicielki głosu przypomniało Jej odkaszlnięcie. Pstryknięciem palców posłał peta do jeziora, wstał i odwrócił się, by przyjrzeć się V. Gdy wstawał kaptur zsunął mu się z głowy, ale demon był zbyt zajęty wertowaniem pamięci żeby to odnotować. Przedarł się przez masę bólu i krwi, jaka towarzyszyła upadkowi Laros i przypomniał sobie wreszcie skąd zna tą kruchą dziewczynę.
- Valentine.. - cień uśmiechu pojawił się na jego twarzy. - Co robisz w takim miejscu jak to? - miał całkiem słuszne powody żeby stwierdzić że to jakaś iluzja, albo atak jakiejś dolegliwości psychicznej. Nie powinno tu być nikogo.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Peri'an Phiro
Anioł Handriel
avatar

Rasa : Elf
Skąd : Dalekie Krainy
Wiek postaci : 29
Obecny wygląd : Avatar
Znaki szczególne : Skrzydła anioła.
Charakter : Chotyczny dobry,
Broń : -
Przyjaciele : -
Wrogowie : -
Liczba postów : 432
Pełniona funkcja : Gracz, MG, zło
Skąd wiemy o forum? : Topka albo Google...
Inne konta : brak

PisanieTemat: Re: Małe bajorko   Czw Lip 07 2011, 11:01

Krew powoli zasychała na ubraniu. Chmura tytoniowego dymu snuła się za postacią w czarnym kapturze. Dziwiło mnie że całe miasto jest zniszczone. Nie pamiętałem nic, co tu się działo. Ale czułem, że coś tu się działo. Usiadłem na brzegu bajora, na ziemi. Wyjąłem moje miecze - cienkie i długie. Wbiłem je w ziemię obok. Patrzałem na nie. Tępym wzrokiem wpatrywałem się w litą stal ostrza. Nie wiedziałem nawet co kiedyś one robiły. Poczułem obecność innych istot. Nie przejąłem się tym. Siedziałem nadal, niewzruszony.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Valentine M. Dekarabia
Zaklinacz dusz
avatar

Rasa : półbóg
Skąd : Sanvante
Wiek postaci : 25
Obecny wygląd : białe włosy sięgające za łokcie, biała skóra, karmazynowe oczy; drobne ciało opina czerwona sukienka przed kolana plus pantofelki pod kolor sukienki
Znaki szczególne : Val cała jest szczególna!
Charakter : dość... nietuzinkowy
Broń : paznokcie, ewentualnie duchy Goecji
Liczba postów : 190
Pełniona funkcja : [zboczony] admin, MG
Inne konta : Remilia (uśpione)

PisanieTemat: Re: Małe bajorko   Czw Lip 07 2011, 11:33

//I kurde wcześniej nie mogłeś powiedzieć? A niech Cię, T!

Zagryzła dolną wargę, czekając na reakcję - jak jej się wydawało - nieznajomego mężczyzny. Gdzieś w środku czuła rosnący z każdą setną sekundy niepokój i swego rodzaju obawę, że ten ktoś wcale nie okaże się taki miły, by chcieć postać w jej towarzystwie i albo ją spławi, albo w najgorszym wypadku zrobi niemałą krzywdę. A na chwilę obecną chyba opcja numer 1 przerażała albinoskę bardziej, biorąc chociażby pod uwagę fakt, że od dłuższego już czasu nie widziała ni jednej żywej duszy i rozmawiać mogła tylko z samą sobą. Tak czy siak, kiedy mężczyzna w końcu podniósł z ziemi swoje cztery literki i z jego głowy zsunął się materiał kaptura, Valentine mimowolnie zmarszczyła czoło, unosząc obie brwi do góry. Przez dobry moment nawet nie mogła uwierzyć w to, kogo udało jej się dorwać. Ba! Stanęła na palcach i wyciągnęła dłoń do góry, by opuszką palca wskazującego tknąć polik demona. A więc jednak skojarzenie było jak najbardziej prawidłowe...
- Thane. - Uśmiechnęła się delikatnie, zaraz opuszczając rękę wzdłuż ciała. W zasadzie miała ogromną ochotę wręcz rzucić się mu na szyję, ale koniec końców stała jak wcześniej, co jakiś czas przenosząc ciężar ciała to na prawą, to na lewą nogę. Pytanie, jakie jej zadał, wyleciało z jej głowy szybciej, niż ustawa przewiduje, więc jeśli demon naprawdę był ciekaw odpowiedzi na nie, powinien po prostu zapytać jeszcze raz. Valentine przełknęła głośno ślinę i zgarnęła białe włosy na jedno ramię. - Myślałam, że demony nie przepadają za tak, khem, romantycznymi bajorkami... hm?
Westchnęła, zezując na pozostałości tego, co tu wcześniej było. Tak naprawdę, to to miejsce było romantycznie równie mocno, co worek ziemniaków albo kawałek gliny.

_________________



    Don't try to fix me, I'm not broken.
    Hello, I'm the lie living for you
    so you can hide, don't cry.

    ......................................RUSIOFY MG
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Thane Solus
Gitarzysta
avatar

Rasa : Demon
Skąd : Teh Basement
Wiek postaci : 673
Obecny wygląd : Wygląda jak człowiek, krótkie ciemne włosy, rozbudowana szczęka. Jedynie przedramiona i dłonie zdradzają drzemiącą w nich demonią siłę.
Znaki szczególne : Blaze.
Charakter : Pewny siebie, zdeterminowany, chce się zemścić na horrorach.
Broń : Blaze
Liczba postów : 406
Pełniona funkcja : niezwykły użytkownik
Inne konta : Gear, Gamble.

PisanieTemat: Re: Małe bajorko   Czw Lip 07 2011, 11:52

// Jakoś tak mi wyleciało Razz

Rozpogodził się na widok starej przyjaciółki. Zbliżył się do Niej i przytulił na tyle mocno by nic Jej nie zrobić. - Nie jestem pierwszym lepszym demonem, romantyczne scenerie całkiem mi leżą, tyle że.. - odsunął się nieznacznie, by zwrócić Jej uwagę na całą scenerię. - ...to miejsce nie ma nic wspólnego z romantycznym. Opuszczone miasto, zaniedbane bajorko, oraz zwęglona przez moje pojawienie się roślinność... Jeśli widzisz tu jakikolwiek romantyzm to zmień okulary. - zaśmiał się. Zapomniał o zignorowaniu wcześniejszego pytania, od dłuższego czasu jedyna w miarę radosna emocja jakiej doświadczał towarzyszyła uśmierceniu czegoś lub kogoś, zdążył już zapomnieć jak to jest mieć kogoś bliskiego tuż obok.

Wyczuł jeszcze czyjąś obecność. Była mu dziwnie obojętna, zaufał swoim instynktom i zignorował ją.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Peri'an Phiro
Anioł Handriel
avatar

Rasa : Elf
Skąd : Dalekie Krainy
Wiek postaci : 29
Obecny wygląd : Avatar
Znaki szczególne : Skrzydła anioła.
Charakter : Chotyczny dobry,
Broń : -
Przyjaciele : -
Wrogowie : -
Liczba postów : 432
Pełniona funkcja : Gracz, MG, zło
Skąd wiemy o forum? : Topka albo Google...
Inne konta : brak

PisanieTemat: Re: Małe bajorko   Czw Lip 07 2011, 12:02

Wstałem. Zachwiałem się lekko, bo krew nie zdążyła jeszcze dopłynąć do głowy. Chwila. Ustabilizowałem swoją pozycje na ziemi. Wrzuciłem miecze do bajora. Towarzyszył temu głośny plusk.
- Niech toną... - Wyszeptałem. Nabrałem w płuca powietrze. Wypuściłem je nosem. Głęboki wdech.
- KIM JA KU*WA JESTEM!? Wykrzyczałem w pustkę całą moją frustracje. Po chwili uderzyłem najbliższe drzewo. Z całą siłą która była w mięśniach. Poczułem trzask wybitych i popękanych kostek. Potem przyszedł ból. Nastawiłem palce. Co sprawiło większy ból. Zacząłem snuć się po ścieżkach...
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Valentine M. Dekarabia
Zaklinacz dusz
avatar

Rasa : półbóg
Skąd : Sanvante
Wiek postaci : 25
Obecny wygląd : białe włosy sięgające za łokcie, biała skóra, karmazynowe oczy; drobne ciało opina czerwona sukienka przed kolana plus pantofelki pod kolor sukienki
Znaki szczególne : Val cała jest szczególna!
Charakter : dość... nietuzinkowy
Broń : paznokcie, ewentualnie duchy Goecji
Liczba postów : 190
Pełniona funkcja : [zboczony] admin, MG
Inne konta : Remilia (uśpione)

PisanieTemat: Re: Małe bajorko   Czw Lip 07 2011, 12:55

Z lekka zdziwił ją gest demona i w pewnym momencie nawet pomyślała, z lekkimi rumieńcami, że ten zyskał jakąś nową supermoc i potrafi odczytywać myśli innych. Niestety, a może i stety, szybko odrzuciła to w mroki niepamięci i odwzajemniła uścisk demona.
- Oczywiście, że nie jesteś pierwszym lepszym demonem! - wyparowała niemal od razu, wpadając mu w słowo, co w połączeniu z tymi jej rumieńcami mogło dla osoby trzeciej wypaść co najmniej... dziwnie. Aczkolwiek nie przejmowała się tym, że Thane mógł to wziąć za jakieś wyznanie miłosne, zamiast tego burknęła coś pod nosem co ni z gruchy ni z pietruchy mogło być przeprosinami za bezczelność, po czym zerknęła na jakże cudowny widok. Słysząc jego słowa, zaśmiała się cicho i skinęła głową w akcie przytaknięcia.
- Masz rację, całkowitą rację, Thane. - Zmrużyła oczy, i tak starając się, ot na przekór, dostrzec w tym jakieś pozytywy. - Ale z drugiej strony opuszczone miasto, bajorko w parku i dwie osoby... jeśli nie widzisz tu jakiegokolwiek romantyzmu, zmień okulary.
Wymamrotała, daremnie starając się naśladować ton jego głosu. Zaraz potem usłyszała jakiś krzyk, więc mimowolnie odwróciła głowę w stronę, z której wedle jej mniemania dochodził. Pokręciła głową, wzruszając ramionami i z powrotem przeniosła spojrzenie na przyjaciela. Pociągnęła teatralnie nosem, udając nie lada rozpacz.
- I trzecia osoba, romantyzm znika.

_________________



    Don't try to fix me, I'm not broken.
    Hello, I'm the lie living for you
    so you can hide, don't cry.

    ......................................RUSIOFY MG
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Thane Solus
Gitarzysta
avatar

Rasa : Demon
Skąd : Teh Basement
Wiek postaci : 673
Obecny wygląd : Wygląda jak człowiek, krótkie ciemne włosy, rozbudowana szczęka. Jedynie przedramiona i dłonie zdradzają drzemiącą w nich demonią siłę.
Znaki szczególne : Blaze.
Charakter : Pewny siebie, zdeterminowany, chce się zemścić na horrorach.
Broń : Blaze
Liczba postów : 406
Pełniona funkcja : niezwykły użytkownik
Inne konta : Gear, Gamble.

PisanieTemat: Re: Małe bajorko   Czw Lip 07 2011, 13:14

Zaśmiał się cicho słysząc jak to nie jest "pierwszym lepszym demonem". Wysłuchał Jej toku rozumowania, przyjrzał się scenie starając się spojrzeć na nią tak jak Ona.
- Idąc tym Twoim tokiem rozumowania, to gdybym chciał zabrać Cię na randkę to idealnym miejscem byłby cmentarz nocą? Opuszczony przez żywych, romantyczne znicze wszędzie, oraz tylko dwie żywe osoby.. no może poza jakimś dozorcą czy czymś.. - starał się odwzorować Jej ton głosu na przekór.
- Naprawde ciesze się że Cie spot... - urwał gdy usłyszał krzyk i plusk czegoś.

Odzyskał czujność, lecz nie chciał wzbudzać strachu w V, nie wiedział z czym, lub kim ma do czynienia, więc zagrał odrobinę na zwłokę. - To była przyjemność dzielić z Tobą tą romantyczną chwilę, o pani. - ukłonił się - Będzie dla mnie zaszczytem jeśli zechcesz dzielić ze mną jeszcze jedną romantyczną chwilę.. - Zdobył się na pewny siebie uśmiech, po czym odstąpił Ją o krok, zajmując pozycję mniej więcej między V a źródłem hałasu. - Kogo tu mogło przywiać.. - zastanowił się głośno
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Peri'an Phiro
Anioł Handriel
avatar

Rasa : Elf
Skąd : Dalekie Krainy
Wiek postaci : 29
Obecny wygląd : Avatar
Znaki szczególne : Skrzydła anioła.
Charakter : Chotyczny dobry,
Broń : -
Przyjaciele : -
Wrogowie : -
Liczba postów : 432
Pełniona funkcja : Gracz, MG, zło
Skąd wiemy o forum? : Topka albo Google...
Inne konta : brak

PisanieTemat: Re: Małe bajorko   Czw Lip 07 2011, 13:24

Wyciągnąłem papierosa. Włożyłem go do ust. Do nozdrzy doleciał przyjemny zapach tytoniu. Zacząłem szukać po kieszeniach krzesiwa i hubki. Cholera, zostały w plecaku. A plecak został w karczmie. Szlag... Wiedziałem że ktoś tu jest. Skupiłem się. Wszedłem we własny cień, i wyszedłem najbliżej jak się da. Dokładnie jakieś dwa metry za dwoma ludźmi.

Przebłysk.
Widziałem ogień, dużo ognia. Płomienie obejmujące całe pola i domu w jednej sekundzie. Gorąc. Żar lejący się zewsząd wprost do ciała.
- Ogień... Powiedziałem na głos, nawet nie wiedząc, że mówię.
Przyjrzałem się. Kobieta - uśmiechnąłem się gdy ją zobaczyłem, nie wiedząc czemu. Nawet nie wiedziałem czy był to uśmiech, co to za uczucie, które nazywa się radość. Gdy zaś patrzałem na mężczyznę - czułem gorąc. Było to dziwne.
- Przepraszam, macie może jakiś ogień? Odezwałam się niepewnym głosem, gdy otrząsnąłem się z przebłysku.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Valentine M. Dekarabia
Zaklinacz dusz
avatar

Rasa : półbóg
Skąd : Sanvante
Wiek postaci : 25
Obecny wygląd : białe włosy sięgające za łokcie, biała skóra, karmazynowe oczy; drobne ciało opina czerwona sukienka przed kolana plus pantofelki pod kolor sukienki
Znaki szczególne : Val cała jest szczególna!
Charakter : dość... nietuzinkowy
Broń : paznokcie, ewentualnie duchy Goecji
Liczba postów : 190
Pełniona funkcja : [zboczony] admin, MG
Inne konta : Remilia (uśpione)

PisanieTemat: Re: Małe bajorko   Pią Lip 08 2011, 11:22

Wyszczerzyła ząbki, słuchając słów demona z tak ogromną uwagą, z jaką chyba jeszcze nigdy w życiu nikogo nie przyszło jej słuchać. Jego pomysł o cmentarzu naprawdę ją rozbawił, ale kiedy oczyma wyobraźni starała się sobie zobrazować taką randkę, po jej plecach czmychnął nagły dreszczyk, że aż się biedna wzdrygnęła lekko. Mimo tego jej usta dalej wyginały się w jak najbardziej szerokim uśmiechu, który gdyby tylko mógł, to z całą pewnością byłby jeszcze szerszy.
- Tak, tak! A widok zniczy palących się w samym środku nocy musi być na tyle piorunujący, że po prostu nie zwraca się uwagi na takie detale jak niezliczona ilość trupów pod nogami czy mroczna atmosfera! - Zaklaskała energicznie, dla lepszego efektu potrząsając jeszcze głową i wprawiając w ruch rozpuszczone włosy. Odkaszlnęła jednak zaraz, dodając nieco ciszej, choć wciąż wesolutko: - Chociaż park byłby dużo przytulniejszym miejscem na pierwszą randkę... chyba.
Wyuczonym gestem odgarnęła włosy z twarzy, by nie zasłaniały jej widoku demona, który swoim chwilowym zamilknięciem nieco ją przestraszył. Czyżby powiedziała coś nie tak? Albo zrobiła? A może jej obecność tak naprawdę go irytowała...? Po jej głowie chodziło tyle różnych myśli! I co gorsze, kompletnie nie wiedziała o co mogło chodzić. Kiedy Thane powiedział coś o przyjemności dzielenia z nią chwil, ukłonił się i znów coś powiedział, by sekundę później przemieścić się w inne miejsce, Valentine nie odrywała od niego czerwonych ślepi. Ostatecznie jego słowa odegnały te wszystkie czarne scenariusze rodzące się w jej głowie, ale niepokój pozostał. Dopiero potem zdała sobie sprawę, że mężczyzna stanął dokładnie po tej stronie, z której słyszała wcześniejszy krzyk i z której później wyłoniła się jakaś postać, która w dodatku się do nich odezwała. Niestety, mała Valentine nawet go nie widziała, dlatego zrobiła krok i niemal wtulona w demona, wyjrzała zza niego na obcą osobę. Dla własnego dobra postanowiła trzymać język za zębami, bacznie przyglądając się nieznajomemu.

_________________



    Don't try to fix me, I'm not broken.
    Hello, I'm the lie living for you
    so you can hide, don't cry.

    ......................................RUSIOFY MG
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Thane Solus
Gitarzysta
avatar

Rasa : Demon
Skąd : Teh Basement
Wiek postaci : 673
Obecny wygląd : Wygląda jak człowiek, krótkie ciemne włosy, rozbudowana szczęka. Jedynie przedramiona i dłonie zdradzają drzemiącą w nich demonią siłę.
Znaki szczególne : Blaze.
Charakter : Pewny siebie, zdeterminowany, chce się zemścić na horrorach.
Broń : Blaze
Liczba postów : 406
Pełniona funkcja : niezwykły użytkownik
Inne konta : Gear, Gamble.

PisanieTemat: Re: Małe bajorko   Sob Lip 09 2011, 04:33

Odrobinę zaniepokoiło go to, że nie mógł wyczuć z kim ma do czynienia. Aura elfa wydawała się w pewien sposób znajoma, w pewien sposób wroga, a w największym stopniu .. skryta?
* Spokojnie demonie. Jeśli okaże się nieprzyjacielem i tak wyeliminujesz go w mgnieniu oka. Spokojnie, V jest bardzo czuła, jeśli wyczuje napięcie sytuacji to spanikuje. *
Wziął głęboki oddech, zapanował nad sobą, ale napięcie wywołało wzrost temperatury jego ciała. Sięgnął do wewnętrznej kieszeni bluzy, wyciągnął z niej mocno wysłużoną zapalniczkę benzynową i rzucił ją nie(?)znajomemu.
Odwrócił się do półbogini, na kilka uderzeń serca zapomniał o bożym świecie gdy napotkał Jej czerwone tęczówki.
- W takim razie jeśli uda mi się Ciebie kiedykolwiek "porwać", to zapamiętam żeby wybrać jednak park.. Atmosfera rozkładających się ciał nieczęsto wywołuje pozytywne emocje... - Odgarnął kosmyk włosów, który spadł na Jej policzek.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Peri'an Phiro
Anioł Handriel
avatar

Rasa : Elf
Skąd : Dalekie Krainy
Wiek postaci : 29
Obecny wygląd : Avatar
Znaki szczególne : Skrzydła anioła.
Charakter : Chotyczny dobry,
Broń : -
Przyjaciele : -
Wrogowie : -
Liczba postów : 432
Pełniona funkcja : Gracz, MG, zło
Skąd wiemy o forum? : Topka albo Google...
Inne konta : brak

PisanieTemat: Re: Małe bajorko   Nie Lip 10 2011, 02:47

Odpaliłem papierosa. Dym tytoniowy zaczął krążyć znów w okół mnie. Odchrząkałem po czym odrzuciłem zapalniczkę, wraz z jednym papierosem.
- Jeżeli potrzebował byś czegoś do palenia, pamiętaj że Peri jest twoim dłużnikiem. Zacząłem iść powolnym krokiem w stronę, właśnie w którą? Szedłem po prostu w stronę najbliższej ławki, albo czegoś na czym bym mógł usiąść. Znałem to miejsce, przynajmniej tak mi się wydawało. Chciałem pamiętać przeszłość, która uciekła z mojej pamięci. Chciałem by ktoś mi to opowiedział, bym mógł być normalnym człowiekiem. A nie jak kamień bez imienia toczyć się po zboczu życia, by zostać w końcu startym w proch. Zaczęły mną targać emoce, te o których nie zapomniałem. Złość, żal, smutek i bezradność. Zauważyłem ławkę, na której usiadłem. Od jarzącej się końcówki papierosa odpaliłem następnego. Zaciągnąłem na głowę kaptur. Starałem się uciszyć swoje wnętrze...
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Valentine M. Dekarabia
Zaklinacz dusz
avatar

Rasa : półbóg
Skąd : Sanvante
Wiek postaci : 25
Obecny wygląd : białe włosy sięgające za łokcie, biała skóra, karmazynowe oczy; drobne ciało opina czerwona sukienka przed kolana plus pantofelki pod kolor sukienki
Znaki szczególne : Val cała jest szczególna!
Charakter : dość... nietuzinkowy
Broń : paznokcie, ewentualnie duchy Goecji
Liczba postów : 190
Pełniona funkcja : [zboczony] admin, MG
Inne konta : Remilia (uśpione)

PisanieTemat: Re: Małe bajorko   Nie Lip 10 2011, 03:33

Valentine stojąc tak blisko demona, że niemal stykała swoje kruche ciałko z jego, nie było możliwości, by nie poczuła jak coraz cieplejszy ten się staje. Zacisnęła mocniej palce na jego ramieniu, zmrużyła nieco oczy i w innych okolicznościach z zamiłowania do ciepła mogłaby nawet zamruczeć jak kotek, ale to właśnie w innych okolicznościach. Zerknęła ku górze na Thane, a zaraz potem spojrzała za lecącą w stronę mężczyzny zapalniczkę. Chciała poświecić mu większą uwagę niż z początku, jednak koniec końców wręcz skamieniała pod dotykiem przyjaciela, z lekko rozchylonymi wargami, zupełnie jakby chciała coś powiedzieć, ale ktoś wszedł jej w słowo. W dodatku ledwo co mgiełka gorącej krwi zdążyła odpłynąć z jej twarzy, jak na powrót zalała białe poliki. Valentine nabrała w płuca głęboki haust powietrza, po czym wypuściła je z cichutkim świstem, spuszczając wzrok z oczu demona. Czerwone spojrzenie zaś ulokowała w odchodzącym mężczyźnie, tym bardziej, że o jej uszy obiło się dziwnie znajome słowo.
- P... P-p-p-peri? - zająkała się, jak na zawołanie przypominając sobie elfa o tym imieniu oraz uczucia, którymi go kiedyś darzyła, nim zniknął z jej życia. A jakkolwiek tych uczuć nie nazwać, właśnie w tej chwili dały one o sobie znać. Valentine z początku zagryzła wargę, zezując na Thane. Czemu on go nie rozpoznał? Dlaczego ona go wcześniej nie rozpoznała? Czuła, jak coś ściska ją za gardło, a łzy samoistnie zaczynają cisnąć się do jej oczu. Niewiele myśląc wyminęła zgrabnie demona i pobiegła za odchodzącym mężczyzną, w którego - jak już go dogoniła - bez zbędnych ceregieli się wtuliła, mrucząc pod nosem jego imię. Dopiero po chwili z wielkim trudem odkleiła się od niego, wyczekując jakiejś reakcji z jego strony. Już nawet nie myślała o tym, że on także jej nie rozpoznał.

_________________



    Don't try to fix me, I'm not broken.
    Hello, I'm the lie living for you
    so you can hide, don't cry.

    ......................................RUSIOFY MG


Ostatnio zmieniony przez Valentine M. Dekarabia dnia Nie Lip 10 2011, 03:46, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Thane Solus
Gitarzysta
avatar

Rasa : Demon
Skąd : Teh Basement
Wiek postaci : 673
Obecny wygląd : Wygląda jak człowiek, krótkie ciemne włosy, rozbudowana szczęka. Jedynie przedramiona i dłonie zdradzają drzemiącą w nich demonią siłę.
Znaki szczególne : Blaze.
Charakter : Pewny siebie, zdeterminowany, chce się zemścić na horrorach.
Broń : Blaze
Liczba postów : 406
Pełniona funkcja : niezwykły użytkownik
Inne konta : Gear, Gamble.

PisanieTemat: Re: Małe bajorko   Nie Lip 10 2011, 03:45

Tylko odruchowo złapał zapalniczkę, stracił świadomość na dwa przyspieszone uderzenia serca.
Peri. Stary przyjaciel. Ukryta, nieznana aura. Laros, wyrżnięte. Nagle wszystko ułożyło się w jedną całość. Zrozumiał kim jest nieznajomy, zrozumiał kim się stał. W jednej chwili wszystkie myśli demona wypełniła jedna myśl.

Horror. Zamordować go.

Zgniótł zapalniczkę w pięści. Gdy się odwrócił V już biegła do horrora. Wzrok demona zaszedł szkarłatem. Gdzieś w dali rozległ się trzask rozdartego ubrania, to skrzydła demona rozdarły jego bluzę na plecach, nie były rozpostarte jak do latania, ale ściśnięte, jak dodatkowe dwie kończyny. Wybił się żłobiąc dwie wyrwy w ziemi, dopadł horrora mgnienie oka przed tym, jak półbogini miała go objąć. Z impetem uderzył pięścią w czaszkę Periego masakrując Jego twarz.

Oboje wylądowali na drzewie, które złamało się w pół. Demon już dawno stracił nad sobą panowanie, górę wzięła wściekłość i żądza zemsty na rasie, która zajmowała pierwsze miejsce na liście wrogów. Uderzał najmocniej jak potrafił, gryzł i zadawał rany tak szybko, jak tylko demon w furii potrafi. Nie dbał o nic poza zamordowaniem zaprzysięgłego wroga.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Peri'an Phiro
Anioł Handriel
avatar

Rasa : Elf
Skąd : Dalekie Krainy
Wiek postaci : 29
Obecny wygląd : Avatar
Znaki szczególne : Skrzydła anioła.
Charakter : Chotyczny dobry,
Broń : -
Przyjaciele : -
Wrogowie : -
Liczba postów : 432
Pełniona funkcja : Gracz, MG, zło
Skąd wiemy o forum? : Topka albo Google...
Inne konta : brak

PisanieTemat: Re: Małe bajorko   Nie Lip 10 2011, 04:09

Zobaczyłem kobietę. Przebłysk. Wypełniony ekstazą i przyjemnością. Z dłoni wypadł papieros. Przypomniałem sobie więcej niż zwykle. Była to pierwsza kobieta, w której się zakochałem. Łza pociekła po policzku. Dotarło do mnie, co uczyniłem. Czym się stałem. Strzępem tego, kim byłem. Mózg się wyłączył, gdy wyciągnąłem dłoń w jej stronę...
- Valen....

Uderzenie. Poczułem jak kości szczęki łamią się na kilka części. Lecz czemu nie czułem bólu? Nie czułem jak mój kręgosłup się łamie w drzazgi gdy łamałem sobą drzewo. Poddałem się. Nie miałem szans na obronę. Kości się łamały coraz szybciej. Gdy czułem że zaraz będzie koniec, zebrałem całą moją silę, która została. by jeszcze raz spojrzeć na Val i wyszeptać, niemal bezgłośnie
- Wybacz...
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Valentine M. Dekarabia
Zaklinacz dusz
avatar

Rasa : półbóg
Skąd : Sanvante
Wiek postaci : 25
Obecny wygląd : białe włosy sięgające za łokcie, biała skóra, karmazynowe oczy; drobne ciało opina czerwona sukienka przed kolana plus pantofelki pod kolor sukienki
Znaki szczególne : Val cała jest szczególna!
Charakter : dość... nietuzinkowy
Broń : paznokcie, ewentualnie duchy Goecji
Liczba postów : 190
Pełniona funkcja : [zboczony] admin, MG
Inne konta : Remilia (uśpione)

PisanieTemat: Re: Małe bajorko   Nie Lip 10 2011, 04:45

Pociągnęła nosem, kurczowo zaciskając ręce dookoła... powietrza? Po raz kolejny wymamrotała pod nosem imię elfa, do którego tak bardzo chciała się teraz przytulić, a który zniknął sprzed jej nosa dosłownie wtedy, kiedy miała go objąć. Wcześniej, zaślepiona tylko i wyłącznie osobą Periego, nie zwróciła uwagi na trzaski rozrywanego materiału, jednak odgłos łamiącego się drzewa trudno było jej przegapić, zwłaszcza teraz, kiedy nie miała przed sobą twarzy utęsknionego mężczyzny. Valentine zerknęła za siebie i jakie było jej zdziwienie, kiedy Thane także okazał się zniknąć. Powiodła wzrokiem z powrotem na złamane drzewo. Stała na tyle daleko, że nie była w stanie pojąć tego, co tam się teraz działo, jednak wystarczyło kilka kroków, by wreszcie zrozumiała zarówno zniknięcie i Thane i Periego i zniszczenie drzewa. Początkowo miała to za omamy, za głupi wybryk jej wyobraźni, choć z każdym kolejnym odgłosem, łudząco przypominającym chrzęst i chrupot łamanych kości docierała do niej powaga oraz realność sytuacji. A to było dla niej o wiele za dużo. Nogi zrobiły jej się jak z waty i upadła na klęczki, zaś do oczu napłynęła nowa, jeszcze większa fala łez. Była jednak na tyle niezdolna do ruchu, że nim cokolwiek zrobiła z własnej woli, zdążyła się zarówno nasłuchać, jak i przez łzy naoglądać. Kompletnie nie pojmowała tego, co działo się nieopodal, nie rozumiała dlaczego jej przyjaciel zaatakował drugiego jej przyjaciela. W końcu jednak nie wytrzymała i zacisnęła mocno oczy, z głośnym krzykiem kulając się i zasłaniając uszy dłońmi. Przez jej gardło co chwilę wydobywały się głośne błagania o tym, by przestał, dał mu już spokój. Albinoska nawet nie chciała wiedzieć, jak wygląda osoba, którą kochała, jedyne czego w tej chwili tak usilnie pragnęła, to to, by Thane wreszcie go zostawił, ponieważ im dłużej wiedziała, co się tam dzieje, tym większe miała przekonanie, że to ona jest na miejscu elfa. Praktycznie czuła każdy wymierzony w niego cios, każde zmiażdżenie oraz pęknięcie kości. Tak skulona na ziemi zaczęła się nieźle trząść i tracić siły. Wciąż jednak czuła miliony igieł wbijanych w serce oraz wodospad łez kapiący jej na nagie kolana. Jej psychika ewidentnie nie potrafiła tego wytrzymać, a Valentine, ze stopniowo cichnącym krzykiem, który w końcu zamienił się w szept, zaczęła powoli odpływać ze świata rzeczywistego. Już nawet ból zaczął znikać.

_________________



    Don't try to fix me, I'm not broken.
    Hello, I'm the lie living for you
    so you can hide, don't cry.

    ......................................RUSIOFY MG
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Thane Solus
Gitarzysta
avatar

Rasa : Demon
Skąd : Teh Basement
Wiek postaci : 673
Obecny wygląd : Wygląda jak człowiek, krótkie ciemne włosy, rozbudowana szczęka. Jedynie przedramiona i dłonie zdradzają drzemiącą w nich demonią siłę.
Znaki szczególne : Blaze.
Charakter : Pewny siebie, zdeterminowany, chce się zemścić na horrorach.
Broń : Blaze
Liczba postów : 406
Pełniona funkcja : niezwykły użytkownik
Inne konta : Gear, Gamble.

PisanieTemat: Re: Małe bajorko   Nie Lip 10 2011, 05:01

Gdy szkarłatna mgła zlała się z postacią niegdysiejszego przyjaciela demon przypomniał sobie te wszystkie razy, gdy dopadał wreszcie horrora i nadchodził czas by z nim skończyć.
Za pomocą skrzydeł podniósł zmasakrowane ciało elfa wysoki nad siebie.
W rękach pojawiła się jego gitara. Wydał z siebie głośny, pełen nienawiści ryk, który było słychać na około kilometr, nawet nie poczuł bólu gardła.
Uderzył w struny tak mocno, że dwie zerwał. Dźwięk, który wydała gitara nie był czysty, ani ładny. Był głośny i okrutny. Razem z nim płomienie i ogromne gorąco rozszarpały ciało Periego.
Gdy skrzydła przestały trzymać ciało, które zostało spopielone, opuścił je. Gitara wypadła mu z rąk.
Oddychał bardzo ciężko, padł na kolana. Furia bardzo szybko opadła. Cały umorusany krwią dawnego przyjaciela niemal nie poczuł kilku łez, które uronił gdy zdał sobie sprawę z tego co zrobił... i na czyich oczach.
Z ogromnym wysiłkiem, powoli podniósł się z klęczków. Wciąż z trudem łapał powietrze. Obrócił się do półbogini. Nie był pewien ile zrozumiała z tego co właśnie się stało. Nawet nie próbował się domyślić jakie piętno odcisnął na Jej sercu i psychice.
- Valentine... - nie wiedział co ma Jej powiedzieć. Był za to pewien że coś powinien zrobić, że coś musi zrobić. Czekał na jakąkolwiek reakcję półbogini.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Peri'an Phiro
Anioł Handriel
avatar

Rasa : Elf
Skąd : Dalekie Krainy
Wiek postaci : 29
Obecny wygląd : Avatar
Znaki szczególne : Skrzydła anioła.
Charakter : Chotyczny dobry,
Broń : -
Przyjaciele : -
Wrogowie : -
Liczba postów : 432
Pełniona funkcja : Gracz, MG, zło
Skąd wiemy o forum? : Topka albo Google...
Inne konta : brak

PisanieTemat: Re: Małe bajorko   Nie Lip 10 2011, 06:24

Transformacja w kupkę popiołu = zakończona (tak jakby martwy)
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Valentine M. Dekarabia
Zaklinacz dusz
avatar

Rasa : półbóg
Skąd : Sanvante
Wiek postaci : 25
Obecny wygląd : białe włosy sięgające za łokcie, biała skóra, karmazynowe oczy; drobne ciało opina czerwona sukienka przed kolana plus pantofelki pod kolor sukienki
Znaki szczególne : Val cała jest szczególna!
Charakter : dość... nietuzinkowy
Broń : paznokcie, ewentualnie duchy Goecji
Liczba postów : 190
Pełniona funkcja : [zboczony] admin, MG
Inne konta : Remilia (uśpione)

PisanieTemat: Re: Małe bajorko   Nie Lip 10 2011, 07:35

Zatrzęsła się jeszcze bardziej. Ryk, który wydał z siebie demon przeraził ją dużo bardziej niż burze, węże, ciemność i reszta jej fobii razem wziętych. Przycisnęła mocniej dłonie do uszu, jakby to jakkolwiek mogło sprawić, że nic nie usłyszy. Jednak dźwięk gitary dotarł do jej uszy tak samo wyraźnie, jak wcześniejszy ryk, a reakcja na niego była wręcz identyczna co przed chwilą. Była tak wstrząśnięta tym wszystkim, że trudno było jej choćby założyć, ile czasu minie nim się uspokoi. Póki co nie robiła nic innego prócz płakania i szeptania w kółko tego samego, niczym jakąś mantrę. Poniekąd jeszcze czuła, że traci wszelki kontakt z rzeczywistością, a uczucie to potęgowała cisza, która nastała po całkowitym zlikwidowaniu elfa. Ślamazarnie przeniosła dłonie z uszu i opuściła je na ziemię, wbijając w nią paznokcie. Gdyby stała z boku, najprawdopodobniej nie potrafiłaby się nadziwić temu, ile można łez z siebie wylać w ciągu zaledwie kilku chwil. Kiedy usłyszała głos demona, jej ciało zalały kolejne dreszcze, dzięki którym zaczęła się bardziej trząść, niemal jak galaretka, z tą różnicą, że u niej nie zapowiadało się na szybki koniec tych drgawek. Uniosła jedną rękę i wierzchem dłoni otarła oczy, zupełnie nie zwracając uwagi na to, że sekundę później jej rzęsy znowu stały się mokre. Ze wszystkich sił starała się podnieść głowę i spojrzeć na Thane, niestety nim tego dokonała, minęło trochę czasu. Tak czy siak, nawet jeśli otworzyła oczy, to łzy skutecznie zamazywały jej cały widok, może i zresztą lepiej. Próbowała coś z siebie wydusić, ale to, co udało jej się wymamrotać w przerwach między kolejnymi chlipnięciami było po prostu głoskami, układającymi się w dość niespójną całość.

_________________



    Don't try to fix me, I'm not broken.
    Hello, I'm the lie living for you
    so you can hide, don't cry.

    ......................................RUSIOFY MG
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Thane Solus
Gitarzysta
avatar

Rasa : Demon
Skąd : Teh Basement
Wiek postaci : 673
Obecny wygląd : Wygląda jak człowiek, krótkie ciemne włosy, rozbudowana szczęka. Jedynie przedramiona i dłonie zdradzają drzemiącą w nich demonią siłę.
Znaki szczególne : Blaze.
Charakter : Pewny siebie, zdeterminowany, chce się zemścić na horrorach.
Broń : Blaze
Liczba postów : 406
Pełniona funkcja : niezwykły użytkownik
Inne konta : Gear, Gamble.

PisanieTemat: Re: Małe bajorko   Nie Lip 10 2011, 07:52

Zacisnął mocno zęby. Jedyne co przyszło mi do głowy to wzięcie Jej stąd. Od tego trzeba zacząć. Podszedł do Niej powoli, kucnął. Narysował na ziemi demoniczny symbol, po czym zwrócił się do Niej.
- Zabiorę Cię stąd. Musimy poważnie porozmawiać.. Wszystko będzie dobrze, nie płacz już..
* Niesamowite, robiłem już prawie wszystko w swoim życiu, a nie potrafię Jej uspokoić... "wszystko będzie dobrze.." do jasnej cholery! *
Nie czekając na Jej reakcję i spodziewając się tego że się od niego odsunie, demon wziął półboginię na ręce i podniósł.
Aktywował symbol, który przeniósł ich do jednej z rezydencji Thane'a...

[z/t]
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Sponsored content




PisanieTemat: Re: Małe bajorko   

Powrót do góry Go down
 
Małe bajorko
Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 5 z 5Idź do strony : Previous  1, 2, 3, 4, 5

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Avalon - kraina doskonałości :: Laros - graniczące miasto (trwa odbudowywanie) :: Park-
Skocz do: